Kiedy w naszym życiu pojawia się nowe przezwisko, zazwyczaj nie myślimy zmianach, jakie ono wywołuje w naszym polu energetycznym. Przyjmujemy beztrosko ksywki i pseudonimy – a konsekwencje mogą nas nieźle zaskoczyć. Nie zawsze na plus. Pracując jako numerolog nierzadko widzę chaos, jaki powstaje, gdy ludzie nieświadomie przyjmują kolejne imiona od duchowych przewodników lub podczas jakichś inicjacji. Zainspirowane przykładami z życia rozmawiamy o tym z Olgą N. Stępińską na kanale Szkoły Numerologii.
Chcesz o tym posłuchać?




